Dodaj komentarz
Dzień dobry, już kiedyś pisałem na tym portalu lecz ....w pewnym sensie muszę znowu.... Gdy czytam czy słyszę jak to Bóg jest dobry, jak bardzo chce nam pomóc, to nóż w kieszeni mi się otwiera! Nie wiem czy płakać czy się śmiać?... Naiwność? Mądry po prostu żyje, głupi żyje nadziejami.... Uważam się za osobę jednak o jakimś tam doświadczeniu duchowym, sporo rozumiem, wiem że Bóg jest najważniejszy i może znani robić co chce tak naprawdę, lecz czy to oznacza że Bóg ma nam niszczyć życie? Zabierać radość z życia? Chyba Ewangelia Łukasza podpowiada nam jak mamy żyć.. no powiem że jest to pierwszy stopień do zaburzeń psychicznych! Gdyby człowiek żył jak sugeruje Biblia, to dalej byśmy żyli w epoce kamienia łupanego, i świat by się nie rozwijał! Albo te niby jakieś ... Objawienia.... Jak to Bóg cierpi z tego powodu.... No sorry lecz jest to nieco śmieszne, skoro jest Bogiem, to powinien wiedzieć że tak czy tak jest i będzie na świecie! Poza tym, jeśli tak Bóg płacze, to niech w końcu pomoże! No jednak nie bez przyczyny nazywamy Boga, Bogiem cierpienia! Przecież wiara to cierpienie! Na ten temat też coś powiedział wspaniały Ksiądz Kaczkowski, że Wiara to nie śpiewy i skakanie na rekolekcji w kościele, wiara to prawdziwe cierpienie! To czasem trud w prostych sytuacjach! Bóg nie bierze jednego pod uwagę, mamy psychikę, nasza głową nie jest kamieniem że nic nie czuję! Gdy za dużo problemów życie się wali ! Tak już jest! Ale oczywiście Boga to nie obchodzi! Czytałem książkę o wierze urojonej, może i moja taka już się stała, może za dużo oczekuje? Tylko czego mogli oczekiwać osoby idąc na śmierć w obozach? Również pomocy, ! A jej nie było! Więc czy jest to wiara urojona że ktoś potrzebuje i woła o pomoc.... Zdaje sobie sprawę, że może osoby które szły wtedy na śmierć, może czuły obecność Boga z nimi, w tej trudnej sytuacji! Choć wątpię bo dowody są jednak inne! Czasem się zastanawiam czy Bóg wie co to moralność, etyka, ? Uważam że są pewne sytuacje gdy Bóg powinien zaingerować! Inaczej po co nam taka wiara? Pozdrawiam.

Łukasz (niezweryfikowany)
pt., 09/26/2025 - 12:05