Rozpakuj wreszcie te dary

Marzenia,wiara,Bóg,Winnica Radości, Jezus, Sekret radości, Duch Święty, charyzamaty

Otrzymałam prośbę od Basi, która jest w naszym zespole modlitewnym Winnicy Radości, aby poruszyć temat charyzmatów. Gdy pisałam artykuł o Duchu Świętym, bardzo ją ta kwestia zainteresowała.

Generalnie Ducha Świętego możemy rozpoznać w 2 obszarach:

  1. w owocach i darach, które nam zostawia
  2. w charyzmatach, którymi nas obdarza

Owoce (miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie) oraz dary (mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej) są nam niezbędne do budowania własnej świętości. Tutaj istotną kwestią są nasze starania. Te cnoty Ducha Świętego towarzyszą nam, gdy prosimy o nie oraz gdy wkładamy wysiłek, by żyć Ewangelią na co dzień; gdy staramy się o pokorę i prawdę w naszym życiu; gdy walczymy z naszymi wadami i słabymi punktami; gdy zachowujemy wierność w ślubach; gdy zapieramy się siebie; gdy szczerze podchodzimy do spowiedzi, Eucharystii czy uczestniczymy w rekolekcjach, itd. Cnoty, o których mówi św. Paweł to właśnie owoce poruszania się Ducha w nas (Ga 5,22). No i gdy w takich darach Ducha Świętego chodzimy, to trudno jest nas wówczas o cokolwiek oskarżyć przed Panem (Ga 5,23).

Drugim filarem działania Ducha Świętego są charyzmaty. Charyzmaty to nadzwyczajne łaski dla dobra innych; to nadzwyczajne dary, które poprzez konkretnego człowieka objawiają nadprzyrodzoną moc Bożą. Święty Paweł wymienia charyzmaty, używając zamiennie słowa „dary”, i są to: mądrości słowa, poznania, wiary, uzdrawiania, czynienia cudów, proroctwo, rozpoznawanie duchów, dar języków i tłumaczenia języków (1 Kor 12, 8-10). Jezus mówi także o charyzmacie wyrzucania złych duchów (uwalnianiu) czy darze stąpania po wszelkim rodzaju zła, które nie zaszkodzi uczniowi Pana (Mk 16,17-18). Jednak tych darów jest dużo więcej. Biblia wskazuje chociażby na: charyzmat bycia diakonem, nauczycielem czy przełożonym; charyzmat upominania, rozdawania, pełnienia uczynków miłosierdzia (Rz 12, 7-8). Duch Święty udziela się więc na różne sposoby.

Patrząc na Jezusa, widzimy pełnię charyzmatów: czytania w sercach ludzkich (Mk 2,8), poznania (J 2,25), nawracania (Mk 5,18), uwalniania (Mk 1,25-26), uzdrawiania (Łk 5,17), czynienia cudów (J 2,7-9), przemawiania z mocą (Łk 4,32), rozeznawania (Mk 9,39), wskrzeszania (J 11). My sami nie jesteśmy w stanie mieć pełni charyzmatów, ale we wspólnocie Kościoła mamy komplet. Dlatego też Jezus wskazuje nam na współpracę i jedność w Kościele, bowiem jako jedno jesteśmy po prostu silniejsi i pełni. W takiej jedności zauważyć można kolejną cechę charyzmatów. Kiedy używasz ich we wspólnocie, to jeden u ciebie pobudza kolejny u kogoś innego. Wiele razy byłam tego świadkiem, że kiedy wypowiedziałam słowa poznania, budziło się słowo prorocze u kogoś innego. Ale również odwrotnie, gdy ja usłyszałam modlitwę w językach, kiełkował u mnie dar jego tłumaczenia.

Charyzmaty są darmowe i, w przeciwieństwie do owoców, nie otrzymamy ich naszym wysiłkiem (1 Kor 12,11). Duch rozdaje je bowiem tak jak chce, komu chce i kiedy chce; bez względu na zasługi czy świętość. Co więcej, charyzmaty wspaniale uczą pokory. Dziś bowiem możesz je posiadać, bo Duch Święty uzna, że są potrzebne, jednak jutro już możesz nimi nie posługiwać. O tym zresztą wspomina św. Paweł, gdy pisze o miłości: „Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie” (1 Kor 13,8). W przeciwieństwie do darów i owoców, które są mocno związane z naszym wkładem, charyzmatów możemy jedynie pragnąć i prosić o nie Ducha Świętego. Jezus powiedział przecież: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą(Łk 11,13). A zatem należy prosić, a potem we wspólnocie uczyć się stylu działania Ducha Świętego i ufnie używać Jego darów. Bardzo często będziesz miał tę niepewność, czy to, co czynisz i mówisz jest rzeczywiście „Boże”? Jednak należy po prostu działać i obserwować, co się wydarzy. Czasem coś zadzieje się natychmiast, a czasem będziesz wystawiony na niemałą próbę, gdy z pozoru nie stanie się nic. Konkretne znaki działania Ducha przez ciebie mogą pojawić się nawet po kilku miesiącach po posłudze. Grunt, to być pokornym i zaufać.

Zachwycającą cechą Ducha Świętego jest Jego szacunek do człowieka. Niczego na nim nie wymusza, a Jego charyzmaty harmonijnie wplatają się w jego cechy, naturę, temperament, umiejętność czy talent. Patrząc na swój przykład mogę powiedzieć, że moim talentem jest radiowy głos i płynna mowa. Duch Święty genialnie wykorzystał moją naturalną predyspozycję. Dar poznania, którym mogę czasem posługiwać, wymaga sprawnego, przejrzystego i konkretnego przekazu słów, obrazów czy odczuć. W moim przypadku idzie to zatem naprawdę lekko i z olbrzymią radością dla mnie.

W posłudze charyzmatami niezbędne jest staranie się o naszą osobistą świętość. Potrzebujemy miłości, pokory i posłuszeństwa, gdyż bez tych cnót, charyzmaty będą zagrożeniem. Co więcej, jak mawiał mój ukochany święty (patron WR, jeden z największych charyzmatyków Kościoła, stygmatyk Ducha Świętego), św. Filip Neri: „Gdzie nie ma pokory, tam nie może być cudów”. Przy darach Ducha Świętego najważniejsze jest zatem pragnąć Jego samego i nie gloryfikować charyzmatów! Dziękować Panu, że chce się nami posługiwać, docenić Jego nadprzyrodzoną moc, ale mówiąc dalej za św. Filipem: „mistyków i charyzmatyków ściągać za nogi na ziemię” czyli starać się o pokorę i posłuszeństwo.

Charyzmaty to wielkie dobro dla potrzebującego miłości Bożej świata, dlatego każdy z nas powinien o nie prosić, a potem próbować nimi posługiwać. Bóg nawiedza swój lud poprzez charyzmaty (Łk 7,16). W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Służą one Kościołowi; zostają udzielone w celu budowania Kościoła, dla dobra ludzi oraz ze względu na potrzeby świata” (KKK 799). Charyzmaty Ducha są ściśle powiązane ze służbą człowiekowi. Ujawniają się podczas głoszenia Słowa Bożego i są niezbędnym narzędziem ewangelizacji. Ale służą także twojej najbliższej wspólnocie - rodzinie. Tak! Duch Święty może objawić się również w charyzmatach w zaciszu twego domu. Ja niejednokrotnie doświadczyłam jak Duch Pana przychodzi do naszego małżeństwa czy do mojej rodziny w swoich nadzwyczajnych darach. Popatrz więc jak Pan chce z tobą współpracować? Może zauważysz, że twoje świadectwo nawraca ludzi? A może twój śpiew wywołuje łzy? Być może podczas spotkania we wspólnocie masz słowa, których boisz się wypowiadać? A może słyszysz od innych, że twoje konkretne działania napawają ich nadzieją i pokojem? Być może Bóg wysłuchuje każdej twej prośby, którą zanosisz na modlitwie? Zaobserwuj czy czasem nie posiadasz już jakichś nierozpakowanych darów Ducha Świętego? Pomyśl tylko! Ktoś, gdzieś czeka na twoje otwarcie na Ducha Świętego! Ktoś, gdzieś czeka na moment, kiedy rozpakujesz Boże dary i podzielisz się nimi!

Opowiem wam na koniec o przypadku pewnej wspaniałej kobiety, z którą Bóg mnie połączył. Przeżyłyśmy wspólnie wiele miesięcy. Poznałam ją, gdy borykała się z depresją i chodziła do psychiatry. ALE! Charyzmat radości, który ofiarował mi Pan, przeszedł na nią! Niesamowite, prawda? Chwała Ci, Panie. Co więcej, dostrzegłam, że Pan wysłuchuje każdej jej prośby, którą przedstawia Mu na różańcu. Wow! Oczywiście, nie mogłam nie zaprosić jej do grupki modlitewnej Winnicy Radości :) :) :) Co ciekawe, wiecie, że ona nie zauważyła tych darów? Dopiero, gdy jej to uświadomiłam, zdała sobie z nich sprawę. Teraz jeszcze piękniej z nich korzysta dla radości i dobra innych.

Kochani, 4 lutego o godzinie 17.00 w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Toruniu będziemy prosić Jezusa o Jego miłosierdzia dla nas wszystkich, o Jego kierowanie i dary Ducha Świętego dla nas. Zapraszam każdego z was, a jeśli nie możecie przyjechać, łączmy się w tym dniu duchowo. Po Eucharystii chciałabym się z wami spotkać :) 21 stycznia będę gościnnie na spotkaniu Wspólnoty Magnificat w Bydgoszczy i już cieszę się na wspólną modlitwę. Bedzie też okazja kupić książkę w promo cenie.

Jeśli macie pytania, to śmiało. Dyskutujmy. Jestem ciekawa jak Duch Pana działa przez was w waszym środowisku?

Niech was spotka wiele radości!

Kategoria: 
Ogólne

Komentarze

Pięknie i z Bożą mocą, zresztą jak zawsze. Pozdrawiam z sił całych.
Pozdrawiam :)
Kasiu, czy można prosić Ducha Świętego o kilka darów, jak odkryć w sobie talenty?
Jasne. Ja prosiłam o kilka i kilka się rzeczywiście ujawniło. Możesz prosić nawet o wszystko, ale dowolność pozostaw Jemu :) Jeżeli chodzi o talenty, to najlepszą formą ich odkrycia jest po prostu zastanowić się i odpowiedzieć sobie na kilka pytań: 1. co idzie mi sprawnie i lekko, z czym może inni mają kłopoty? 2. jakie komentarze słyszę na swój temat (czy ludzie chwalą moje wypieki, czy może to w jaki sposób opiekuję się dziećmi; czy jak potrafię prowadzić swoje domowe finanse; czy zmysł do urządzania mieszkań; czy cokolwiek innego, co robi na nich mniejsze lub większe wrażenie). 3. co lubiłaś robić w dzieciństwie, czym i jak się bawiłaś, co cię interesowało? 4. co obecnie sprawia ci radość i w czym sama uważasz, że jesteś dobra. Dobrą sprawą, a nawet najlepszą, jest prosić Ducha Świętego o pomoc w odkrywaniu siebie i tego, jak Bóg ciebie "wymyślił" :) Przecież ten cudowny Gigant wie wszystko i chce nam to wszystko objawiać :) Daj sobie też czas w odkrywaniu siebie, bo to nie jest kwestia jednego dnia, ale przyglądania się, analizy, łączenia faktów i opinii.
Bardzo czekam na każdy wpis..Pozdrawiam!!!
Ale fajnie;)
Ja tez!! i Rozmyslam co tym razem Pani Kasia wymysli... Powodzenia zycze i natchnieta Duchem Swietym!
Trudno to idzie, ale czasem Duch Święty oświeci i wówczas wena przychodzi :) Dzięki Patrycja :*
Kasienko bardzo dziekuje za Twoj przepiekny post ,ktory jest kontynuacją poprzedniego rownie wspanialego Z tak ogromnego obszaru wiedzy udalo Ci sie wybrac to co dla kazdego z nas jest najwazniejsze Mysle,ze mozemy wydrukować sobie ten teksti często do niego wracać bedziemy w ten sposob mogli korzystać z Twoich cennych podpowiedzi.Przyjecie zaproszenie Ducha Świętego do naszego zycia codziennosci jest niezbędne by nasza wiara nie była tylko teorią,tradycją czy *światopoglądem*ale stała się osobistą relacją z Jezusem Chrystusem .Niech Was wszystkich spotka wiele radości Ściskam Kasienko.
Cieszę się, Basiu:)
Dziękuję Kasiu za ten artykuł, w którym kolejny już raz pomogłś mi "rozpakować" Dary Ducha Świętego. Od kiedy jestem w winnicy radości Pan obdarza mnie łaskami stokroć większymi. Cieszę się,że jestem z wami pamiętam o modlitwie i namawiam jeszcze raz do wydania artykułów, abyśmy z Basią mogły otworzyć książkę,a nie czytać ksero.:)Pozdrawiam wszystkich radosnych i tych którzy się smucą
Chwała Panu, Marzenko :) Dobrze, oddaję tę sugestię Bogu.
Prosze o modlitwę w tym czasie o posłuszeństwo wyjście z grzechu królestwo Boże w duchu św i pokorze prosze i dziękuje Bóg z Wami
Oczywiście!
Bóg Zapłać za to co robisz Kasiu.
Dziękuję ;-)
Dziękuję bardzo za piękne przedstawienie działalności Ducha Świętego. Dla mnie kwestia Ducha Św. i jego działalności jest dość trudna do ogarnięcia moim rozumem. Z Twoją pomocą Kasiu jestem na najlepszej drodze do zrozumienia. Twoje artykuły czytam z wypiekami na twarzy i na wdechu...są one tak przystępne dla przeciętnego człowieka i każdy po ich przeczytaniu może poczuć się wyjątkowy... Dziękuję za wszystkie i z utęsknieniem czekam na następne... Bóg zapłać1
Wspaniale, Gosiu :)
Wspaniały artykuł!!
Ale super, że tak Ci się spodobał :)

Dodaj komentarz

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.
CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.